sobota, 21 kwietnia 2012

Minitraktat o przyjaźni

 AUTOR: Marek Warecki &Wojciech Warecki
 TYTUŁ: Być przyjacielem...

WYDAWNICTWO: Promic

 ROK WYDANIA: 2011


    Mały Książę powraca aby mówić o podstawowych wartościach, o przyjaźni stanowiącej fundament ludzkiego życia, o relacjach międzyludzkich – jednym słowem o tym, o czym się już prawie w ogóle nie mówi, a jeśli już to w kuluarach, gdzieś na marginesie życia. Przychodzi jak anioł, dobry duch, aby przypomnieć, że jest coś nad czym warto się pochylić i poświęcić kilka dłuższych chwil na refleksję. Ta zaduma może sprawić, że ktoś spojrzy na świat, na drugiego człowieka oczami Małego Księcia, oczami miłości.

  Niewielkich gabarytów książeczka Marka i Wojciecha Wareckich jest obszerna w treści, czy ściślej rzecz ujmując w przekaz, którego każde zdanie czyta się wolno i z zaciekawieniem. Po to aby zanurzyć się w te krótkie wędrówki z bohaterem, i po to aby zapamiętać niektóre myśli. Zaczyna się tradycyjnie od dyskusji z Różą, podczas której rozmówcy naświetlają temat sowich poszukiwań i pragnień. Obydwoje chcą mieć przyjaciela, a każde z nich widzi tę relację troszkę w inny sposób, czego innego od siebie oczekując. Książę wyrusza więc w edukacyjną podróż po różnych planetach, aby zobaczyć jak to jest naprawdę i także po to, aby odszukać gdzieś we wszechświecie prawdziwego przyjaciela. Swoją przygodę zaczyna od wymiany poglądów z komputerem PC, a ten uświadamia go o brutalnej prawdzie o ludziach, o ich narcystycznych zachowaniach. Aby mu to wytłumaczyć zabiera go na planetę Leszka i Mieszka, planetę Psychologa, który z fachowego punktu widzenia przedstawia mu racje na temat ludzkich relacji, podaje złote zasady stanowiące klucz do dobrej przyjaźni. Wykład ten pogłębia filozof wspominając przede wszystkim o cnocie dzielności, którą można pomnażać najbardziej w udanej przyjaźni. Święty Franciszek, biedaczyna w obdartym habicie, podzielił się z Małym Księciem opowieścią o wierności Wilka, i zwierząt w ogóle, poddając ten przykład jako wzór poświecenia i oddania. Po drodze spotkał jeszcze poetę Pana Cogito, odwiedził planetę ludzi o pustym sercu i przeprowadził niejedną rozmowę ze swoim towarzyszem podróży – komputerem. To co usłyszał i przyjął do serca było dla niego bardzo ważne ale do końca nie zrozumiałe, aż do momentu kiedy trafił na Ziemię i zobaczył... Jezusa. Tu przewartościowują się poglądy Księcia, tu dostaje to czego szukał. Zyskuje Przyjaciela. Dopiero po tym spotkaniu udaje się do samotnej Róży,a by podzielić się z nią swoją niepojętą radością.

    Jednym słowem jest to mini traktat o przyjaźni. W fantastyczną scenerię wplecione są umiejętnie mądre cytaty z Arystotelesa, Cycerona, książek psychologicznych, oraz fragment wiersza Herberta „Pan Cogito obserwuje zmarłego przyjaciela” i passusy biblijne. Na końcu w siedemnastu punktach wyszczególnione są przykazania przyjaźni zamykające ciekawą klamrą poruszany temat. A najważniejsze jest to, iż wszystko o czym od lat mówią filozofowie, artyści, psychologowie etc. tutaj sprowadzone jest do miejsca, z którego bije prawdziwe źródło przyjaźni, o której Mądrość Syracha mówi: „Wierny przyjaciel – potężną obroną, kto go znalazł, skarb znalazł. Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty ani równej wagi za wielka jej wartość. Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia” (Syr 6, 14-16). Także książka ta odnosi się do wartości chrześcijańskich, do fundamentu na którym można zbudować najtrwalsze budwole, aby zrozumieć co to naprawdę znaczy – być przyjacielem...
   Polecam jako prezent ale przede wszystkim jako ciekawą lekturę, przedstawiającą w przystępnej i klarownej treści to co jest esencją ludzkiego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz