niedziela, 12 maja 2013

Co-dziennik

  
    Elżbieta Jach ur. w 1949 r.  – poetka, rzeźbiarka, animatorka wielu działań kulturalnych w Skarżysku Kościelnym. W latach 1987-1996 związana z Nauczycielskim Klubem Literackim w Kielcach, a obecnie współpracuje z Grupa Literacką ~”Wiklina”. Należy również do Klubu Artystów Amatorów SKART, działającego przy MCK w Skarżysku-Kamiennej.
   Każda część tomiku (a jest ich pięć) rozpoczyna się zdjęciem  z umiesz zoną pod nim sentencją. Taki podział porządkuje w pewien sposób zawartość zbiorku i układa tematycznie wiersze, co już wizualnie zwraca uwagę na to, że autorka miała jakiś pomysł, artystyczna wizję na „Niecodzienność”. Czy udało jej się go utrzymać również w  warstwie tekstualnej? Zobaczmy.
Pierwsza część „Codzienność” składa się z liryków dotykających dnia powszedniego, takich też myśli i sytuacji. Podmiot liryczny pokazuje siebie  od strony serca. Od świtu: „Dopiero ranek wesoły / wyszedł zza firanek nocy” (Jeszcze nie teraz) do nocy: „chwytam czas / za płaszcz / tuż przed północą (Hobby). Przeżywa swoją codzienność przyglądając się bacznie swoim uczuciom i analizując je. Wygładza.  W drugiej części smutek i eksploracja zakątków duszy zamienia się w senne marzenie, szukanie w tym co wokół radości i (nie)zwykłych rzeczy. Przede wszystkim pochylamy się nad pięknem miłości, takiej co daje nadzieję i na długo zapisuje się w pamięci: „wystarczył dotyk // i sama nie wie / co bardziej płonie  / głóg / czy piasek pod stopą” (***Przyszedł jesiennie). Wersy ubrane są w tajemnicę, wyrażającą niemożność oddania za pomocą słów uczucia do kochanej osoby, ale i tego co się dzieje między dwojgiem ludzi w bliskiej relacji, bo przecież „fotografii uczuć / nie wykona nikt” (Będę milczeć). Z tej wielości fraz budzących radość i refleksję, wyłania się również głęboka mądrość życiowa podmiotu lirycznego. Umiejętność pogodzenia się z cierpieniem, uznania go jako czegoś co uszlachetnia i umacnia człowieka. Mimo wszystkich przykrych doświadczeń z każdego mroku codzienności wyłania się wciąż odradzająca wola życia. Szukanie siebie i innych, oraz próby opisania życia, ukonstytuowania się w (nie)codzienności.

   Oprócz wyżej wymienionych w tomiku znajdują się wiersze umieszczone w takich sektorach jak: Pejzaże, Na krawędzi nieba, Dedykacje. Na przestrzeni całego zbiorku obok tekstów bardzo dobrych, oryginalnych znajdują się także i słabsze, co nie zmienia faktu, że warto sięgnąć po książkę Elżbiety Jach i zachwycać się z nią niecodziennie.


Elżbieta Jach, NIEcodzienność, Kielce, Oficyna Wydawnicza Ston 2, 2012

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz