niedziela, 19 stycznia 2014

Szlakiem legendy



   Wydawnictwo PROMIC ma do zaproponowania rzecz wyjątkową. Nie często na rynku wydawniczym pojawiają się książki będące antologią, czy wyborem legend chrześcijańskich różnych stron świata, pióra kilkunastu autorów, w tym anonimowych twórców. Z tą formą literacką w dzisiejszych czasach spotykamy się bardzo rzadko, można nawet powiedzieć, że nie jest ona w ogóle popularna. Prym wiodą lektury napisane często językiem hermetycznym, z poszatkowaną fabułą, tzw. hybrydy urzekające nową forma artystycznego wyrazu i przekazu. Są to książki również potrzebne, i odpowiednie do ducha czasu, ale również istnieje duża potrzeba na literaturę lekką i przyjemną, a przy tym pouczającą, która niesie pocieszenie współczesnemu człowiekowi, często zagubionemu w świecie wartości, relatywnie pojmowanych , czy nawet wykreślanych z dekalogu.


   Ponad 50 - stronicowy zbiór legend w wyborze ks. Stanisława Klimaszewskiego MIC (teksty polskie, niemieckie, skandynawskie, rosyjskie), oraz Luigi Santuicci’ego (teksty głównie z obszaru języków romańskich) przynosi czytelnikowi bogaty wachlarz różnorodnych wątków: od tekstów poświęconych Chrystusowi, Maryi, biografiom świętych i innym historiom, nazwanym „rożnymi”, gdzie postacią o której często się mówi jest szatan, nb. przedstawiany zawsze groteskowo i na pozycji przegranej.  Są to legendy literackie, bogatsze pod względem językowym i stylistycznym, oraz ludowe, troszkę przeredagowane i skrócone przez Santucci’ego. Życiorysy świętych przedstawiane  w przekazie ustnym a później spisane przez średniowiecznych skrybów pełne były baśniowości i fantastyki, ale w niektórych tekstach informacje o tych wyjątkowych ludziach były przekazywane bardziej realistycznie, bez dużego naginania faktów historycznych. Jak wiadomo historie krążące wśród ludu uzupełniano jeszcze własnymi pomysłami, co często prowadziło do powstania dużej konfabulacji. Ale nie jest to przecież  podręcznik teologii czy historyczne źródła, tylko zbiór legend chrześcijańskich, którego zadaniem jest przynieść powiew tamtych czasów, świeży, zacierający granicę miedzy tym co realne a tym co zmyślone. W każdym z tych tekstów tkwi jednak kropla prawdy, a jeśli ktoś jej nie odszuka, czy to z dużej dozy sceptycyzmu czy braki wiedzy, to zapewne znajdzie tu kroplę miłości, mającą moc rozgrzać niejedno stwardniałe serce czy sumienie. Taka jest właśnie rola legendy i nowej propozycji wydawnictwa.  
   A z  czym albo z kim można się spotkać wertując to przerażające pozornie pod względem objętości tomiszcze? Na pewno z ubogimi pielgrzymami przemierzającymi samotnie życie, w którym zawsze spotykają na swojej drodze Jezusa czy Jego Matkę, z pustelnikami żyjącymi w swoich samotniach, wykutych w skałach grotach, aby tam, spokojnie,  z dala od zgiełku formować swoje wnętrze i docierać do prawdziwego źródła wiary. Z ludźmi pokrzywdzonymi przez los – fizycznie i duchowo, oraz takimi co sami sobie zgotowali takie a nie inne życie. Spotkamy na miejskich dróżkach i pustynnych szlakach brata Dominika, św.  Krystynę, św. Katarzynę Aleksandryjską czy świętego Mikołaja. Jeszcze raz przekonamy się jak ważna jest modlitwa i jakie konsekwencje wynikają z fałszywej pobożności, jak ważne jest miłosierdzie i miłość, że te dwie cnoty są o cenniejsze  niż prawowierność,  przestrzeganie religijnych schematów wiary. Dużo jest także tekstów nawiązujących do pierwszych dni  z życia Jezusa i historii Świętej rodziny oraz takich, które przedstawiają bogactwo i zarazem prostotę dawnej pobożności ludu.  Bohaterowie legend to ludzie otwarci na Łaskę Bożą, których wiara, jak biblijne ziarnko gorczycy jest zdolna przenosić góry. Stąd tez zawsze znajdują rozwiązania swoich problemów, spotykają na swojej drodze ludzi gotowych wyciągnąć do nich pomocną dłoń, ogrzać, posilić. Silna wiara „dzieweczki bez dłoni” mieszkanki Betlejem uzdrowiła jej rękę, „wędrowny pieśniarz” Pablito wierzy, że śpiewa dla samej Matki Bożej, co zostało mu wynagrodzone wobec wielkiego tłumu wątpiących, a „siedmiu śpiącym z Efezu” strzegących wiernie swojej wiary mimo prześladowań cesarza Decjusza i jego ludzi,  zostaje wskrzeszonych przez Boga po stu latach antychrześcijańskich rządów.
   Każda legenda opatrzna jest podpisem autora czy twórcy przekładu  i zaznaczeniem narodowości tekstu, a na końcu wypisane są źródła niektórych tekstów zamieszczonych w wydaniu w porządku występowania. Obwoluta twarda, w zielonej tonacji z domieszką żółci i czerwieni stwarza ciepłą aurę i współgra z treścią książki. Należą się duże brawa dla księdza Klimaszewskiego i Luiggi Santucci’ego z wybór i opracowanie legend, no i przede wszystkim ogromny nakład pracy włożonej w to przedsięwzięcie. Lektura bardzo cenna i dobra na wiele okazji, nie tylko na świąteczne wieczory ale i codzienne spotkania. I zapewne nie jednokrotne.

 LEGENDY chrześcijańskie, Warszawa, 2013, wydawnictwo PROMIC

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz