wtorek, 18 lutego 2014

Re - wersy




Anna Nogaj

Stanisław Rogala prozaik poeta
wydawca i krytyk niejedna gazeta
pisała już o nim

świętokrzyskiej ziemi uroki rozsiewa
garścią słów dostojnych zielonych
jak drzewa którym nad Kamienną
kłania się w zachwycie

jak kręgi na wodzie piękno się rozszerza
gdy w następnej zwrotce niezmienną urodą
majaczy cień Krzyża  lecz tę chwilę błogą
przerywa złowieszcze i głośne  wołanie
gdzie jest siwobrody?!         
być może się udał na nocne czuwanie?

a  dalej poeta sypnie liter bielą
które się kotłują i łączą i dzielą
i nim zdążysz spytać co zaraz się stanie
błyśnie i śniegiem marcowym powieje
na roztańczonej  zreczańskiej polanie

i ledwie napatrzyć się na te widoki
gdy juz z drugiej strony w oddali majaczy
ogród plama słońca w  oknie  i dom
zbudowany z wierszy wyszeptanych
dla Wandy Rogali

za kolejną strofą wiatr psotnik już niesie
opowieść o zbóju Kakusie po lesie
i zdawać się może że to przesłyszenia
bo przecież  przed chwilą  wiklina śpiewała
że właśnie jesteśmy w krainie
 świętego  Jelenia

obłaskawić niebo może tylko serce
Które się z uczuciem między wersy wkłada
w domu pod cisami kwitnie tylko miłość
zadumana wielce
że w kolory duszy pointa ją układa

A za marginesem wiersza
gdzieś poza fabułą
snuje się  melodią
 rodzinna ballada


  • Słowa zaznaczone pochylonym drukiem  odnoszą się do tytułów książek Stanisława Rogali.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz