sobota, 11 kwietnia 2015

wygładzanie zmarszczek & ból





Mów do mnie gęściej niech słowa
Zszywają drżenie zamykają w kapsułkach
Sylab to co chce się wydostać ze środka

Dzisiaj dobre są dla mnie historie ze społem
Z biedronki i lidla z zaułków podwórek
Chodnikowe przepychanki zepsute sygnalizacje
Dzieci ganiające motyle i bajkowe sny

Dobrze słyszeć o łzach dużych mniejszych
Strachu modlitwach kiedy trzyma się głowę
W garści mnie się bezsilnie papiery a potem
Sen w niezmierzonych odmętach klepsydr

Piasek sypie się szeleści złocieje miedzy palcami
Lepiej gdy wiem ze to wszystko układa się sensownie
Ze nie tylko we mnie ale w nich w nim i tym panu
Z teczką co z miną zwycięzcy marszczy czoło

I usypał się juz stożek z piasku pięści zmysły
Podpiera powieki cytatami z Kafki Joyca
Przecieram grzbiety boli bólem ludzi moim też
I tak coraz mniej czuję gdy zbliża się poprawne ułożenie

Dwóch spojrzeń i rąk gdy powróci to co było
Na miejsce miejsc rozsypię jeszcze raz piaski
Niech grzeją dłonie rozświetlają oczy

Tak było jest i będzie tak mówi Pismo
I starzy ludzie pamiętniki też
Podobno
Mówią
Ze tak zawsze
jest


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz