wtorek, 4 sierpnia 2015

Egzorcysta #34, #35



W czerwcowym numerze Egzorcysty podejmowany jest temat dobroć Boga. Przewijające się na wielu stronach, w różnych kontekstach pytanie i refleksje wypływające z niego, dają naprawdę dużo do myślenia. Niektórzy mylą bojaźń Bożą ze strachem przed Stwórcą. Zamknęli się w swojej duchowości gdzieś w pokoju bez klucza, tam gdzie jest tylko strach i wizja Boga Ojca jako starotestamentalnego srogiego władcy. Inni wiedzą, że jest inaczej ale tak ciężko im zrozumieć Bożą gramatykę miłości. Treści zawarte w piśmie powinny pomóc wyjść na prostą i bardziej otworzyć się na Miłość.

Pierwszy tekst, bardzo mocny, traktuje o świadectwie mężczyzny opętanego niegdyś przez demony. W opisywanej na początku historii wchodzenia w opętanie wraca do dzieciństwa, czasów młodości, złych wyborów, jakie zaważyły na całym jego życiu. Po latach, dzięki kilku osobom, w tym jednej najważniejszej, w końcu odnajduje drogę do Boga, ale zmaganie ze sobą trwa nieustannie, aby znowu nie upaść. 

W rozmowie z ks. Maciejem Sarbinowskim SDB, byłym egzorcystą z Łomianek Michał Kosche pyta o egzorcyzm i Boże Miłosierdzie, o wzajemne powiązania. Dlaczego Bóg dopuszcza opętanie, czy osoby uzdrowione umacniają się w wierze i czy dopuszczenie do opętania odbywa się nie tylko przez dopust człowieka ale i przez osoby i czynniki trzecie? Oprócz tych pytań w wywiadzie można znaleźć odpowiedzi na pytania o wróżby andrzejkowe, orientalne figurki  i ich związek ze Złym, czym różni się leczenie psychiatryczne od pomocy egzorcysty oraz o wiarygodność świeckich egzorcystów.  

Niejako przedłużeniem powyższej rozmowy jest tekst pt. Czy szatan może zaszkodzić egzorcyście? Autor przybliża historię Ojca Pio, i współczesnych egzorcystów - księdza Waldemara Grzyba  i księdza Marga Drogosza. W ich życiu Szatan dawał o sobie znać w różny sposób, co wymagało od nich niesamowitej walki duchowej i głębokiej wiary. Tak samo Zły zatruwał życie niektórych świętych, np. Jana Marii Vianeya, Ignacego Loyoli czy s. Faustyny Kowalskiej. O tym jak takie dręczenie wpływa na posługującego księdza i czy Szatan ma nad nim władzę, można dowiedzieć się czytając ten artykuł.

Kolejny bardzo ciekawy artykuł pt.  Czy piekło jest karą Bożą? znów dotyka tematu Miłosierdzia Bożego. Kościół potwierdza prawdziwość wiary w istnienie piekła ale w człowieku wciąż pojawiają się pytania – czy to możliwe aby dobry Ojciec dopuścił do wiecznego potępienia człowieka?  Autor kreśli obraz Jezusa przedpaschalnego i popaschalnego, z czego wynika wyraźne napięcie odnoszące się do kwestii zbawienia człowieka. Naprzeciw siebie staje wielkie Miłosierdzie i możliwość potępienia na wieki. Jak to możliwe, że  jeden Bóg a dwie koncepcje dla przyszłego życia człowieka? I czy piekło jest karą czy po prostu tylko i wyłącznie konsekwencją wyboru konkretnego człowieka?
Na pytanie o przebieg pontyfikatu Papieża Piusa XIII odpowiada autor tekstu zatytułowanego Papież Hitlera? Jako kardynał Eugenio Pacelli sprzeciwiał się ideologii rasistowskiej i antyżydowskim pogromom. Podczas wojny  udzielał pomocy Żydom będąc już na tronie Stolicy Apostolskiej i nie widział możliwości pogodzenia religii chrześcijańskiej z nazizmem. Niestety, rząd niemiecki ostro zareagował na jego encyklikę „Mit brennerder sorgo” wypowiadając walkę Kościołowi katolickiemu. Szerzej o tym konflikcie i zmaganiom papieża z przykrymi okolicznościami można przeczytać śledząc artykuł Grzegorza Kucharczyka.

Oprócz wyżej wymienionych kwestii jest jeszcze wiele innych wartych uwagi, choćby kilka uwag na temat hinduizmu, ufności Bogu – czyli jak jej nie pomylić z niektórymi ludzkimi wadami, czy rozmowa z ks. Sławomirem Pawłowskim na temat związków niesakramentalnych i ich uczestnictwa w Eucharystii.

Lipcowy numer Egzorcysty przynosi ze sobą wiadomości na temat dwóch wielkich chrześcijańskich kapłanów sprawujących Msze w intencji uzdrowień. Mowa tu oczywiście o o. Jamesie Manjackalu  z Indii oraz o . Johnie Boshabora. Pierwszy z nich odpowiada  na szereg ważnych pytań oscylujących w granicach wiary i zagrożeń duchowych, natomiast tekst dotyczący drugiego kapłana to w przeważającej części świadectwa ludzi uzdrowionych, mających z Ojcem jakiś kontakt. 

Jak wiadomo obok chrześcijańskich uzdrowicieli  i zdrowej chrześcijańskiej medytacji zanurzonej w miłości Bożej istnieje cała masa treści fałszywych i wielu pseudo uzdrowicieli parających się medycyną niekonwencjonalną, wróżek, itd. O takim zjawisku wspomina  Ks. Andrzej Kowalczyk przedstawiając historię kobiety, pani Krystyny, która zajmując się taką właśnie formą uzdrowień wpadła w sieć demonicznego zniewolenia.

Bardzo ciekawy artykuł Krzysztofa Guzowskiego przybliża natomiast historię mającą miejsce już dawno temu ale wciąż oddziałującą na rzesze wiernych, pielgrzymów zmierzających do Krasnobrodu. To tam w 1640 r. Maryja objawiła się jako pogromicielka Szatana i Uzdrowienie ludzi zniewolonych przez złego ducha. I co trzeba podkreślić, jest to jedyny udokumentowany przypadek takiego objawienia Polsce. Wydarzenie to wiąże się z uzdrowieniem Jakuba Ruszczyka, poszukującego w wielu miejscach kultu drogi do swojego uwolnienia i uzdrowienia.  W kluczu tego i dalszych objawień majach miejsce w tamtych stronach autor rozpatruje inne kwestie z tymi wydarzeniami powiązane, choćby uwolnienie miejscowości od kalwinizmu.  

Jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej na temat demonizmu i manipulacji w muzyce rozrywkowej to także to uczyni zaglądając do Egzorcysty. A tam m.in. wspomnienie o takich artystach, jak Chuck Berry czy zespołach: The Beatles, The Roling Stones. Autor oczywiście czyni słowem wstępu wprowadzenie w omawiane zjawisko, czyli pisze o Szatanie, jako osobowym złu oraz porównaniach rocka i muzyki klasycznej pod kątem występowania w  nich elementów demonicznych. Nakreśla też historię rozwoju „muzyki ciężkiej” i przechodząc do współczesności zwraca uwagę na procesy manipulacyjne zachodzące w takiej właśnie muzyce.

Czym jest humanizm ateistyczny i libertyński tam mocno rozwijający się w kulturze Zachodu i jaki związek ma z tym Jean Paul Sartre? Bardzo ciekawie posz eo tym Michał Kosche, zaczynając od krótkiego przybliżenia postaci filozofa, jego światpoglądu a szczególnie wizji na temat życia człowieka i wiary. Kim był człowiek twardo utrzymujący, że Boga nie ma i być nie może, że każdy może żyć tak jak mu się podoba w bezgranicznej wolności ludzkiej i oczywiście nie ma praw moralnych. Autor wskazuje na liczne związki tego co dzieje się we współczesności z tym co głosił Sartre. Czy teraz nie brakuje duchowych spadkobierców tej mocno kontrowersyjnej osoby? Zdecydowanie nie.

I jakby w tym kontekście zakotwiczony jest drugi artykuł pt. Papież który zatrzymał rewolucję seksualną. Mowa o człowieku mającym odwagę przeciwstawić się nie tylko ludziom świeckim ale i wielu duchownym, episkopatowi,  katolikom, kiedy całą siłą parli do złagodzenia czy może raczej odwrócenia odwiecznych zasad moralnych od wartości kierujących życiem każdego człowieka. Przyszło mu służyć Kościołowi  kiedy wybuchła rewolucja seksualna i rozprzężenie w obyczajowości dnia codziennego. Kiedy watykaniści na Soborze Watykańskim II debatowali nad możnością używania środków antykoncepcyjnych  przez katolików papież powiedział zdecydowane „nie” rozmowom na ten temat oraz na temat kwestii związanych z celibatem księży czy etyką seksualną wiernych. 
 Problem tamtych czasów mający przecież swoje przedłużenie w czasach obecnych podejmuje w swoim artykule Tomasz Teluk. 

Nie zabrakło też w lipcowym numerze wypowiedzi na temat chrześcijańskiej radości, grzechu masturbacji czy mistycznych spotkań świętych z aniołami. Warto odpocząć w lipcowe i sierpniowe popołudnia przy lekturze Egzorcysty, nabierając nie tylko Ducha ale i wzbogacając się o cenną  wiedzę na wiele ważkich kwestii dotyczących wiary i miłości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz