wtorek, 12 stycznia 2016

Luksusowe pismo dla kobiet z klasą.



Motto tego numeru „meLady” brzmi: Marzeniami zbuduj przyszłość. Prawda, że intrygujące hasło? Ale oprócz tego, że jest ciekawe, zachęca do lektury, bo jak tu nie wierzyć w siłę marzeń i nie szukać inspiracji do podążania ich drogą. Redaktor naczelna Ewelina Heine zadbała o to, aby każdy tekst emanował mądrością i innością. Właściwy, wyważony dobór materiałów stworzył bardzo pożyteczną lekturę, wielokontekstowo poprzetykaną marzeniami, w różnych odcieniach przedstawiającą  poruszany temat.

Prologiem, bardzo dobrym i napawającym optymizmem wstępem: Pamiętnik meLady zaczyna czytelniczą przygodę, albowiem dowiadujemy się z tego fragmentu o  tym, jak powstało pismo, jak krok po kroku pani Ewelina realizowała swoje marzenie. Jest to taki mocny zastrzyk energii i daje nadzieję na to, że jeżeli wierzy się w to, do czego się dąży, to wszystko tak naprawdę jest możliwe.
O tym opowiada także gość specjalny „meLady” Agnieszka Kaczorowska, tancerka i aktorka. Dowiemy się od niej m.in. tego, jaka jest jej recepta na szczęście, kiedy zaczęła się jej przygoda z telewizją i tańcem oraz co jest jej najważniejszą wartością w życiu. Temat ten zostanie rozwinięty i dopełniony przez kolejne wypowiedzi ludzi z pasją, prowadzących biznes w sposób czysty i z wielką chęcią do pracy, tak że ich codzienne zawodowe zajęcia stają się… odpoczynkiem. Wśród nich znalazła się np. Anna Urbańska (master, trener Structogram, neurocoach, autorka książek); Kamil Zbozień (student filozofii, właściciel firmy RTCK – rób to co kochasz), prowadzący swój biznes zgodnie z zasadami Pełnej Partycypacji oraz Jezuickiego Modelu Przywództwa; Andrzej Burzyński (trener, mentor, coach, szkoleniowiec, mówca, autor i dziennikarz) oraz Monika Sacewicz (doradca zawodowy, mówczyni, coach). Każdy z nich przedstawia swoją wizję na szczęśliwe życie i szczęśliwą pracę, uwzględniając w swoich rozważaniach przede wszystkim pasję. Podstawowe pytania na jakie udzielają odpowiedzi są niezwykle proste ale odpowiedzi wyjątkowe, bo przemyślane i nasiąknięte mądrością życiową oraz pozytywną emocją. 

Żeby spełnić swoje marzenia nie wystarczy tylko usilnie do nich dążyć i wierzyć w ich spełnienie. Potrzeba na początku zadać sobie pytanie o sens marzenia, jego cel, czy ono naprawdę da mi szczęście. Bo aby coś zrealizować, jak dowodzi Ewa Anna Swat w artykule: Jak nastawienie kobiety wpływa na jej życie?, konieczne jest zbadanie swojego pragnienia, czyli: Co jest dla mnie najważniejsze, abym czuła się spełnioną kobietą? oraz Czego w pierwszym rzędzie powinnam unikać? Po ustaleniu życiowych priorytetów łatwiej będzie można realizować swoją drogę do spełnienia. Tekst ten porusza także ważną kwestię nastawienia do celu zamierzenia, czyli autorka pisze o tym, jak zachowanie i nastawienie człowieka wpływa na jego wizerunek wśród innych ludzi.
Bardzo ciekawy tekst  Bartosza Nosiadka pozwala z kolei zrozumieć co robimy nie tak z naszym czasem, że wciąż go nam brakuje. Znajdziemy tu przede wszystkim ciekawe porady usystematyzowania i okiełznania czasu oraz zajęć w kalendarzu, aby nie czuć dyskomfortu psychicznego i frustracji. 

Ewelina Heine namawia w jednym z artykułów do ożywienia małżeństwa, zaszczepienia w nie od nowa życiodajnej iskry miłości, która z biegiem lat już mniej albo więcej przygasła. W podróż do Rzymu a dokładniej do znajdującego się tam najstraszliwszego, pełnego wilgoci i lamentu  Więzienia Mamertyńskiego dla najgorszych przestępców zabiera nas podróżnik i fotoreporter Stefan Czerniecki. To kontynuacja opowieści z poprzedniego numeru, uzupełniona o chrześcijańskie treści – Jezusa nawracającego strażników, cudzie św. Piotra dokonanym w więziennej celi i cudownym źródełku. Czyli jednym zdaniem historia współzałożycieli gminy chrześcijańskiej w Wiecznym Mieście. Następny artykuł to kolejna przygoda, tylko że tym razem to Perypetie z podróży po Indiach (cz. 5) – a ściślej rzecz ujmując zwiedzanie stolicy Kingdom of Wonder. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś więcej o Kambodżańskich Polach Śmierci to ma wyjątkową okazję aby poczytać o tym miejscu w przysłowiowej pigułce.

I już z innej tematyki, czyli artykuły na temat mody i urody. Jest ich kilka a wśród nich według mnie najciekawszy dotyczy hydrolatów. Szczerze mówiąc nie wiedziałam dotychczas co to takiego a szkoda. Są to wody kwiatowe bądź roślinne mogące zdziałać wiele dla naszej urody. Warto zaznajomić się także z poradami dotyczącymi spalania tkanki tłuszczowej – czyli co i jak robić aby schudnąć mądrze. A oprócz tego wiadomości cenne dla każdej kobiety, bo dotyczące pielęgnacji włosów, twarzy, lakierów do paznokci. Dowiemy się także jak zrobić kolorowy wieczorowy makijaż.  Nie zabrakło też zestawu ćwiczeń przykładowych i poradnika dla biegających zimową porą.

Kiedy spojrzymy na drugą stronę okładki „meLady” spotka nas miłe zaskoczenie - dodatek „meLord”, czyli magazyn prawdziwego mężczyzny. A w nim wywiad z Mateuszem Kusznierewiczem (tego pana chyba nie trzeba nikomu przedstawiać), oraz rozmowa z podróżnikiem Tadeuszem Biedzkim, opowiadającym o wyprawie w rejony Afryki, będącej potem asumptem do napisania książki: „W piekle eboli”. A może ten pomysł zrodził się znacznie wcześniej? Maciej Gnyszka przedstawia ciekawy felieton na temat wsparcia, jakim jest żona w prowadzeniu biznesu  a Bartosz Nasiadek argumentuje wpływ Boga na życie zawodowe, zarządzanie firmą.
Także zarówno kobiety jak i mężczyźni będą zadowoleni z tego wydania. Cenne treści zanurzone w pozytywnym przekazie i religii składają się na bardzo dobre pismo. W jednym, niedużych gabarytów numerze mamy wiele wskazówek życiowych, mądrych artykułów i sporą dawkę wiedzy na różne tematy. Na pewno lektura nie będzie nurząca a dążenie do swoich marzeń stanie się być może prostsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz