wtorek, 23 maja 2017

Poznaj Świat nr 5/2017

Z czym może się kojarzyć Madera? Maleńka kropka pełna przyrodniczych skarbów, niesamowitych widoków, choćby wyjątkowego Funchalu, czyli fenkułowego miasta? 

Przede wszystkim z Carrinhos de cesto, czyli tzw. koszykowymi wózkami napędzanymi przez dwóch mężczyzn, ubranych w białe spodnie i koszule oraz buty na twardych podeszwach podbitych gumą ze starych opon.  Oprócz tej atrakcji na zwiedzających czeka rybi specjał Madery  - espady  podawane ze smażonymi bananami, smaczne filodendrony oraz ponchy, cudownej mieszanki składającej się z cytryny, miodu i mocnego rumu. Charakterystycznym składnikiem krajobrazu są lewady – czyli kanały irygacyjne , dostarczające wodę  z północnej części wyspy w suchsze południowe rejony. Oprócz tego naturalne skalne baseny, wysokogórski pejzaż Pico de Areiro i wiele wiele innych turystycznych atrakcji.

Kto woli inne klimaty może poczytać o terenach Australii i Oceanii. O kraju pustynnym, czasem mocno bagnistym, pełnym mokradeł i trzęsawisk. W rzekach pławią się krokodyle różańcowe, w rezerwacie Kakadu wciąż żyją Aboprygeni, plemię Gagudju, jest tu mnóstwo ptaków i wiele wodospadów. Na skałach pojawiają się dawne malowidła Aborygenów, pełniące rolę przewodnika dla starszych a elementarza dla dzieci. Garść wyjątkowej kultury i tradycji, bogaty świat fauny i flory. Jednym słowem bajka.

A może by tak na chwil parę przenieść się w okolice zatoki  żółwi do Kenii? Niezawodnie kuszą malownicze plaże nad Oceanem Indyjskim czy zaciszne oazy w otoczeniu palm kokosowych. Srebrzyste piaski, rafy koralowe, spokój, powtarzane przez tubylców słowa pole, pole – czyli „wolniej” rodzą wewnętrzne ukojenie. A jednak są miejsca, gdzie czas płynie jak chce i odmierza się go  wschodami i zachodami słońca.  Podziw budzą żółwie morskie  czy czaple nadobne i wszelki ptactwo, którego jest tu ponad 1000 gatunków. Dla lubiących tajemnic e i stare budowle  istną gratką mogą być ruiny Gedi, arabskiego miasta, gdzie odkryto pozostałości po Wielkim Meczecie, Pałacu Sułtana czy Domu ze Skrzynią z Kości. Zwiedzić warto, bez dwóch zdań.  

Artykuł na temat Karakałpacji powinien zadowolić kochających pustynne krajobrazu. Nie jest to jednak zwyczajna pustynia, a usiana wieloma skarbami, np. pozostałościami dawnych zamków budowanych z gliny,  pustynnych fortyfikacji.  Oprócz piękna, jakie jawi się zwiedzającym te tereny, pojawia się także smutny akcent w postaci wyschniętego Jeziora Aralskiego (skutek chęci uczynienia z Uzbekistanu bawełnianej potęgi). Można przeczytać także o zaratusztraniźmie, czyli religii państwowej istniejącej na terenie współczesnego Iraku i Iranu. Związany z nią przez tysiąc lat był najstarszy cmentarz Uzbekistanu – Mizdakhan, rozciągający się na powierzchni kilku wzgórz.  Znajdują się tu groby, metalowe, ubogie, ale i wielkie budowle, wykładane kaflami czy tłuczonymi talerzami. Jest to mozaikowy święty teren dla tubylców. I na koniec jeszcze coś dla smakoszy dżemu – takiego jak  tutaj trudno szukać po świecie.

W "podróżnościach" Magdaleny Żelazowskiej znalazło się kilka słów o majówce. Autorka przypomina czytelnikowi o korzeniach majowego weekendu, posługując się sentymentalnym abecadłem. W tym wyjątkowym literowym przekładańcu można znaleźć m.in. takie hasła, jak pochód,. Autobus. Domek typu Brda, dmuchany materac, koc w kratę, śledzie, suchy prowiant, termos czy wczasy pod gruszą. Tekst nie tylko przybliża znaczenie tych wszystkich przedmiotów  i pojęć, ale odzwierciedla tęsknotę autorki za czasami minionymi, pełnymi radości i większej stabilizacji.


Oczywiście można poczytać o wielu innych ciekawych miejscach, choćby „najwspanialszym mieście Ameryki USA",  o Moskwie – historia  o mroku i strachu, zbudowana w oparciu o legendy zrodzone z przesądów, czy o cypryjskich kulinariach. Na deser kilka ciekawych zdjęć z Polski, a dokładniej z Bełchatowa i o jednej z pielgrzymek do Tykocina Łukasza Długowskiego. Lektura jak zawsze wyjatkowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz