wtorek, 12 września 2017

W chaszczach słów i myśli

AUTOR: Jan Grzegorczyk
TYTUŁ: Chaszcze
WYDAWNICTWO: Zysk i Spółka
ROK WYDANIA: 2017


Chaszcze Jana Grzegorczyka są lekturą mocno wciągającą., zresztą, jak wszystkie dotychczasowe książki tego autora. Nie ma w nich miejsc pustych, nie wieje nudą i czyta się bardzo sprawnie (Czytaj – szybko i z rosnącym zaciekawieniem!). Każda kolejna strona upewnia w przekonaniu, że jest to naprawdę dobra powieść.

Jak to u Grzegorczyka bywa, pojawia się wątek religijny, kryminalna zagadka i ciekawy koloryt lokalny. Dobiegający pięćdziesiątki Stanisław Madej,  niespełniony pisarz, samotny, po śmierci matki, zaczyna szukać swojego miejsca na ziemi – dosłownie i w przenosi. Przenosi się w piękne okolice Puszczy Noteckiej, a ściślej – do Witalnika, i tu postanawia zakotwiczyć na dłużej. Przebudowuje leśniczówkę, wkładając w to masę pieniędzy i zapału, zajmuje się swoją pasją ornitologiczną i … rozwiązuje na własną rękę (na marginesie innych działań) zagadkę z wisielcem w tle.

Otóż pewnego dnia podczas spaceru jego oczom ukazuje się makabryczne odkrycie – człowiek zawieszony na gałęzi drzewa. Od tego momentu zaczyna siew  jego życiu prywatne śledztwo, które chce doprowadzić do końca. Przy okazji poznaje ciekawych ludzi z wioski, o niesztampowych osobowościach. Ich zabawne nazwiska podkreślają cechy charakteru tych postaci i wypełniają fabułę humorem . Pojawia się więc ksiądz Melchior Górski (noszący w sercu jakąś wielką tajemnicę), prokurator Alojzy i jego żona - istna sex bomba, Szczupak (nieraz mocno "zapity") czy inteligentna kobieta Eleonora Szacowna, pasjonującą się historią.

Obok wątku obyczajowego pojawia się także wątek romansowy, dosyć mocno zarysowany. Tu główna role odgrywają dwie kobiety – wdowa po wisielcu – Eleonora Guzowska oraz Iwona, zwana Myszką, koleżanka z pracy Madeja. W damsko-męskich relacjach jest nie tylko delikatnie zarysowany erotyzm ale też (a może przede wszystkim) dużo duchowych odniesień. Główny bohater budzi się do życia a bliskie mu kobiety, nie wiedząc o tym, przyczyniają się do jego wewnętrznej przemiany.

W powieści Grzegorczyka zachwycać mogą przelotne, wyjątkowe chwile, które generują pewne zachowania i myśli, np. zapach budzi wspomnienia i napędza do podjęcia wiążących decyzji. Niektóre rzeczy rodzą silne uczucia związane z dzieciństwem. Dzięki takim wyimkom rzeczywistości książka przepełniona jest duchowością i pewnym rodzajem mistycyzmu.

Fabuła skomponowana po mistrzowsku. Owszem, zawsze można znaleźć mniejsze czy większe niedociągnięcia, ale pomysł i wykonanie rehabilitują Grzegorczyka od razu. Powieść oprócz tego, że dostarcza moc czytelniczych i estetycznych wrażeń, wzbudza także głębsze myśli na temat życia i relacji, jakie zawiązujemy z innymi na co dzień.

Szczerze polecam. Lektura wciąga, styl bardzo, bardzo dobry, czyta się ekspresowo (czego trochę żałuję). Czekam na kolejną książkę Autora.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz