piątek, 17 kwietnia 2015

W drodze do siebie



 AUTOR: Anne Tyler
 TYTUŁ: Lekcje oddychania
 WYDAWNICTWO: Świat książki
 ROK WYDANIA: 2014
 
Po lekturze Lekcji oddychania, nie znajomej mi jak dotąd Autorki, mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest to mocno wciągająca powieść a z drugiej równie mocno odpychająca. Jednak z tego ciągłego starcia, dysonansów i napięć końcowy wynik wychodzi in plus.
  Po lekturze

   Fabułę można nakreślić w kilku zdaniach. Małżeństwo z kilkuletnim stażem Ira i Maggie Moranowie jadą samochodem na pogrzeb znajomego. Podróż ta staje się katalizatorem uczuć i wyzwala uśpione czy raczej nieuświadomione do końca emocje. Jest pewnym rodzajem oczyszczenia serc i umysłów z tego, co do tej pory nagromadziło się w relacji bliskich sobie ludzi. Czytelnik krok po kroku poznaje charaktery i osobowość głównych bohaterów ale i ich przeszłość, lata młodzieńcze oraz różne sytuacje, jakie stały się wcześniej ich udziałem. To powolne odkrywanie odbywa się dwubiegunowo: albo dzięki rozmowom toczonym między Irą i jego żoną albo poprzez strumień świadomości - wspomnienia czy aktualne rozmyślania, uruchomione dzięki konkretnym wydarzeniom.

Główne miejsce wśród prowadzonych dyskusji zajmuje życie ich dorosłych już dzieci. Syn Jesse jest muzykiem, obieżyświatem chadzającym własnymi drogami, związany przysięgą małżeńską z Fioną, z którą mają jedną siedmioletnią córeczkę Leroy. Między dwojgiem młodych ludzi wciąż pojawiają się spięcia, co skutkuje rozpadem związku i życiem w separacji. Zrozpaczona matka wszelkimi sposobami próbuje posklejać nadwątlone uczucie, używając do tego różnych forteli, np. słownym manipulacji – co spotyka się z ciągłym sprzeciwem młodych. Ojciec natomiast nie podejmuje tematu i wybiera sporty dystans w tej kwestii, zostawiając trudne sprawy gdzieś na boku. Przez to między nim a jego współmałżonką dochodzi do wielu nieporozumień, co jednak nie skutkuje pojawieniem się większych rys w ich relacji. Zawsze znajdują (szczególnie kobieta) różne sposoby aby to, co budowali przez kilkanaście lat, nie posypało się. Ich wzajemną fascynację i miłość do siebie doskonale się wyczuwa i właśnie ten aspekt sprawia, że można ich polubić. Trzeba te przebłyski wyławiać z gęstego tekstu i to przynosi dużą dawkę radości. A znaleźć je można w prozaicznych czynnościach, spojrzeniu, przypomnieniu, czy mimowolnej tęsknocie rodzącej się nagle, kiedy okazuje się, że obok nie ma (kiedy się najmocniej potrzebuje) bliskiej osoby. Oni znają siebie od podszewki, swoje zachowani a i przyzwyczajenia. W tym odkrywaniu się na nowo (co jest pokazane mocniej przez pryzmat widzenia kobiety), zauważa się też jakieś puste miejsca, luki kiedyś wypełnione po brzegi miłością. Jednak to uczucie stygnięcia uczucia za moment zostaje zniwelowane pod wpływem tego, co bohaterka myśli, czyni, a rzadziej mówi do męża.

Jest w ich podróżowaniu coś wyjątkowego. Czuje się powiew wolności. Dwójka ludzi związana od dawna przysięgą małżeńską, wciąż poznaje się i wciąż siebie pragnie. Autorka starała się ukazać różne odcienie emocji rodzących się w miarę upływu czasu i pogłębiania znajomości i to akurat jej się bardzo udało. Można idealnie wczuć się Wczuć się w ich sytuacje i przeżycia. Jest to dlatego książka mocno psychologiczna, poruszająca ważne i delikatne kwestie, związane z różnymi relacjami między ludźmi. Szczególnie widać to w memencie ukazywania spięć między bohaterami, przy jednoczesnym wnikaniu w ich najgłębsze „ja”. Każdy z nich ma swoją niepodważalną rację i nie rozumie, nie może pojąć, spojrzenia kogoś drugiego. Że można inaczej postrzegać świat, inaczej reagować w konkretnej sytuacji. Często bohaterowie nakręcają się do pewnego momentu, zapętlają w emocjach aż do punktu, w którym następuje oczyszczenie, przygaszanie emocji. Jeden gest, zachowanie osoby z jaką prowadzą słowną przepychankę, staje się miejscem pogodzenia. Za przykład może tu posłużyć płacz Iry, ukrycie twarzy w dłoniach, podczas trudnej rozmowy z Maggie o synu Jessem. Kobiecie wydaje się, że mąż nie rozumie jej obaw a w chwili jego emocjonalnego poddania się, zaczyna rozumieć, w jak dużym była błędzie. Takich sytuacji jest wiele.

Warto zanurzyć się w świecie zaprojektowanym przez Anne Tyler. Jej bohaterowie są czasami może dziwni a ich przypadki wydają się jakby nierealne ale to tylko jedno z odczuć rodzących się w trakcie lektury. Drugie jest przeciwne. Można zwrócić uwagę na ich szczerość i zwyczajną ludzką duchową biedę. Są to ludzie szukający drogi do siebie na wzajem, często zamknięci we własnych mikroświatach a później rozpaczliwie poszukujący wyjścia, wentylu bezpieczeństwa, który można odkręcić w momencie nagromadzenia się złych emocji.

   Dodatkowym atutem książki jest styl. Dużo dialogów przeplatanych strumieniem świadomości i bardzo sprawne łączenie ich ze sobą, daje poczucie lekkości tekstu. Sugestywność przekazu sprawia, że niemal czuje się we włosach wiatr, wpadających przez otwartą szybę do samochodu. Chrzęszczący żwir pod butami czy południowy skwar skraplający się na czole. Oprócz życiowych perypetii głównych bohaterów pojawiają się także poboczne wątki, postaci, co sprawia, że czyta się z większym zaciekawieniem i wszystko wydaje się bardziej autentyczne. Ta wyjątkowa składanka treści i formy daje całkiem mocne czytelnicze przeżycia.

Recenzja pierwotnie zamieszczona na stronie Papierowe Myśli

czwartek, 16 kwietnia 2015

W kluczu Bożego Miłosierdzia i wielkanocnej radości




 Wydawnictwo Promic wydało kilka książek odwołujących się do uroczystości jaka miała miejsce w ostatnią niedzielę.Uwagę poświęciłam Dzienniczkowi (jego wersji miniaturowej), którą można wszędzie, bez problemu ze sobą zabrać. Leciutka, małego formatu książeczka może towarzyszyć w podroży, zmieści sie do kieszonki plecaka czy torebki. I dobrze, bo warto mieć przy sobie rzecz traktującą o Bożym Miłosierdziu, zatopić się w głos Boga aby w czasie smutku dodać sobie otuchy albo po prostu napełnić się Miłością. Większy format również dostępny w Wydawnictwie, także dla każdego znajdzie się coś w zależności od konkretnej potrzeby.




Św, Siostra Faustyna Kowalska ur. w Głogowcu 25 sierpnia  1905 roku. Przyszła na świat w bardzo ubogiej rodzinie i dlatego od wczesnej młodości  musiała pracować w charakterze służącej. Już od dziecięcych lat (a dokładnie kiedy miała 7. rok życia) słyszała głos Pana, wzywa jacy ja do szczególnego posłannictwa w świecie. Wołanie Łaski stało się mocniejsze kiedy osiągnęła pełnoletniość. Podczas zabawy tanecznej słyszy takie oto zadnie: Dokąd cierpiał będę i dokąd mnie zwodzić będziesz? Dz 9. No i potem potoczyło się już wszystko własnym - Bożym rytmem,cho nie bez przeszkód i rozczarowań. Młoda dziewczyna usilnie starała się zostać siostrą zakonną ale spotykała się z kilkoma odmowami. Dopiero w 20. Tym roku życia wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Pierwszego maja 1933 przystępuje do złożenia ślubów wieczystych. 22 II 1938 r. doznaje prywatnego objawienia , w którym Jezus zwraca si1)ę do niej z prośba namalowania obrazu. Siostra prosi malarza E. Kaizmirowskiego aby pomógł jej zrealizować te prośbę. Życie Faustyny zanurzone jest w Miłosierdziu Bożym do początku ale także  w cierpieniu ciała i ducha. Oprócz smutku duszy przeżywanego w intencji grzeszników dotyka ja także choroba fizyczna – gruźlica płuc. Dobrze, że znalazła duchowego przewodnika, który cierpliwie wysłuchiwał jej spowiedzi i wierzył słowom jakie do niego kierowała. Dzięki prośbie tego kapłana siostra Faustyna zaczęła pisać dzienniczek, gdzie opisywała dokładnie swoje przeżycia dnia codziennego. Ułatwiało to kapłanowi prowadzenie jej osoby.
W 33. r. Faustyna umiera. W 1952 r. ruszył już proces informacyjny w sprawie zbierania opinii o jej świętości. Ks. Alojzy Zuchowski SAC przedstawił dowody na jej szczególne posłannictwo. Natomiast opinie o świętości wydał ks. Michał Sopoćko i Józefa Andrasza TJ.

Beatyfikacja – 18. IV. 1993
Kanonizacja – 30. IV. 2000


Modlitwa o uproszenie łask za przyczyną św. Siostry Faustyny

O Jezu, któryś św. Faustynę uczynił wielką czcicielką nieograniczonego miłosierdzia Twego, racz za jej wstawiennictwem, jeśli to jest zgodne z najświętszą wolą Twoją, udzielić mi łaski ..., o którą Cię proszę. Ja grzeszny nie jestem godzien Twego miłosierdzia, ale wejrzyj na ducha ofiary i poświęcenia Siostry Faustyny i nagródź jej cnotę, wysłuchując próśb, które za jej przyczyną z ufnością do Ciebie zanoszę.
Ojcze nasz ..., Zdrowaś Maryjo ..., Chwała Ojcu...
Święta Siostro Faustyno - módl się za nami!

Startuje kolejna edycja pogotowia kulinarnego Michela Morana!





Już od 16 kwietnia na profilu na Facebooku „Doradca Smaku” rusza kolejna edycja „Pogotowia kulinarnego Michela Morana”. Internauci będą mogli podzielić się tym, co mają w swojej lodówce, zamieszczając wpis na tablicy lub publikując zdjęcie. Już po kilku chwilach dostaną odpowiedź jak z podanych składników stworzyć pyszne danie godne kulinarnego mistrza. Akcja towarzyszy premierze kontynuacji bestsellera „Doradca Smaku”.

Poprzednia książka Michela Morana „Doradca smaku” opublikowana w 2014 roku cieszy się ogromnym zainteresowaniem tych, którzy lubią gotować i poszukują nowych smaków. Na fali popularności kulinarnego poradnika znany kucharz przygotował kontynuację z całkiem nowymi  i oryginalnymi  przepisami, które podzielone są na trzy użyteczne kategorie: proste, lekkie, szybkie. W pierwszej kategorii Michel Moran proponuje m.in. ciasto biszkoptowe bez pieczenia, cannelloni ze szpinakiem i serem ricotta czy kurczaka na słodko.
 
W książce czytelnicy znajdą przepis na pasztet wegetariański  i  solę z makaronem, zaś w trzeciej szybkie pomysły na krewetki z guacamole,  oryginalne leczo czy jabłka miłości. W „Doradcy smaku 2” autor po raz kolejny chętnie  dzieli się swoim bogatym  doświadczeniem, inspiruje do sięgania po nowinki  kulinarne  oraz otwarcie  zachęca do próbowania  nowych  smaków. Zaprezentowane w książce dania są proste i łatwo można je przygotować, nie potrzeba do nich wyszukanych i drogich składników. Kaczka z sosem miodowym, oryginalna francuska pizza czy słodki przekładaniec to rozwiązania, które podbiją każde podniebienie.  To wszystko sprawia, że książka jest praktycznym  i użytecznym przewodnikiem dla każdego.

Akcja trwać będzie 2 tygodnie od 16 do 31 kwietnia i będzie towarzyszyć promocji książki „Doradca Smaku 2”. W książce czytelnicy znajdą przepis na pasztet wegetariański  i  solę z makaronem, zaś w trzeciej szybkie pomysły na krewetki z guacamole,  oryginalne leczo czy jabłka miłości. W „Doradcy smaku 2” autor po raz kolejny chętnie  dzieli się swoim bogatym  doświadczeniem, inspiruje do sięgania po nowinki  kulinarne  oraz otwarcie  zachęca do próbowania  nowych  smaków. Zaprezentowane w książce dania są proste i łatwo można je przygotować, nie potrzeba do nich wyszukanych i drogich składników. Kaczka z sosem miodowym, oryginalna francuska pizza czy słodki przekładaniec to rozwiązania, które podbiją każde podniebienie.  To wszystko sprawia, że książka jest praktycznym  i użytecznym przewodnikiem dla każdego.

Posty i zdjęcia dla kulinarnego pogotowia Michela Morana można umieszczać na profilu na Facebooku „Doradcy smaku” (https://www.facebook.com/DoradcaSmaku).
 
W ramach akcji przepisy dla pogotowia przygotować będzie między innymi Katarzyna Selenta z Granic Smaku.

Autor: Michel Moran
Tytuł: „Doradca smaku”
Wydawnictwo: MUZA SA
Stron: 176
Cena detaliczna: 34,99 Premiera: 22.04.2015


Tekst prasowy